Ani dotknąłem pobieżnie niczego,
Co tylko mogło do celu posłużyć.
A gdym orację już wyczerpał, wniosłem,
Ażeby każdy, kto ojczyznę kocha,
Krzyknął: «Niech żyje Ryszard, król angielski!».
GLOSTER
I cóż? czy oni to zrobili?
BUCKINGHAM
Gdzie tam!
Boże mi odpuść! nie rzekli i słowa.