Bądź zdrów, nieszczęsny, co się żegnasz z twymi!
KSIĘŻNA YORK
do Dorseta
Idź do Ryszmonda i niech ci los szczęści!
do Anny
Idź do Ryszarda i niech cię Bóg wesprze!
do Elżbiety
Idź do świątnicy i znajdź w niej pociechę!
Mnie, skołataną, starość tłoczy w ziemię:
Osiemdziesięciu lat już dźwigam brzemię,