A każdą jasną nić w tej życia przędzy
Miałam zasnutą stu pasmami nędzy.
KRÓLOWA ELŻBIETA
Czekajcie; spójrzmy jeszcze na tę wieżę.
O! wy odwieczne głazy, miejcie litość
Nad niewinnymi mymi chłopiętami,
Które złość w waszym zamknęła obrębie!
Twarda kolebko, dla tak wątłych dzieci!
Groźna piastunko! szorstka towarzyszko
Tak delikatnych książąt! miej staranie