To ja, Ratklif, panie.
Wczesny kur we wsi dwukrotnym już pianiem
Powitał ranek; przyjaciele twoi
Są już na nogach i wdziewają zbroje.
KRÓL RYSZARD
O! mój Ratklifie, okropny sen miałem.
Jak myślisz? czy nam nasi wierni będą?
RATKLIF
Nie wątpię o tym, panie.