I ona zniża swoje oczy ku mnie,

Com zerwał złoty kwiat takiego księcia

I puste łoże wdowy jej zgotował?

Ku mnie, którego zsumowana wartość

Nie dorównywa36 połowie Edwarda?

Ku mnie, szpetnemu kuternodze? W zamian

Za skarb książęcy brać dziadowski szeląg!

Nie wiem doprawdy, co myśleć o sobie:

Bo gdy sam sądzę się wzorem brzydoty,

Ona znajduje mnie dziwnie przystojnym.