Wchodzą Merkucjo i Benwolio.

BENWOLIO

Romeo! Bracie! Romeo!

MERKUCJO

Ma rozum;

Powietrze chłodne, więc dyrnął do łóżka.

BENWOLIO

Pobiegł tą drogą i przelazł przez parkan.

Wołaj, Merkucjo!

MERKUCJO