Z obawy, abyś tej weny zbyt nie rozszerzył.
MERKUCJO
Mylisz się, właśnie byłem bliski ją ścieśnić, bo jużem był doszedł do jej dna i nie miałem zamiaru dłużej wyczerpywać materii.
ROMEO
Patrzcie, co za dziwadła!
Wchodzi Marta z Piotrem.
MERKUCJO
Żagiel! żagiel! żagiel!143
BENWOLIO
Dwa, dwa: spodnie i spódnica144