Ogród Kapuletów. Wchodzi Julia.

JULIA

Dziewiąta biła, kiedym ją posłała;

Przyrzekła wrócić się za pół godziny.

Nie znalazła go może? nie, to nie to;

Słabe ma nogi. Heroldem miłości

Powinna by być myśl, która o dziesięć

Razy mknie prędzej niż promienie słońca,

Kiedy z pochyłych wzgórków cień spędzają.

Nie darmo lotne gołębie są w cugach