Odłóżmy to na czwartek; w ten więc czwartek

Zostanie żoną szlachetnego hrabi.

Będziesz–li gotów? Czy ci to dogadza?

Cicho się sprawim: jeden, dwóch przyjaciół...

Gdybyśmy bowiem po tak świeżej stracie

Bardzo hulali, ludzie, widzisz, hrabio,

Mogliby myśleć, że za lekko bierzem

Zgon tak bliskiego krewnego; dlatego

Wezwiem przyjaciół z jakie pół tuzina

I na tym koniec. Cóż mówisz na czwartek?