PARYS
Rad bym, o panie, żeby już był jutro.
KAPULET
To dobrze. Bądź nam zdrów. A więc we czwartek.
Wstąp–że do Julii, żono, nim spać pójdziesz,
Przygotuj ją do ślubu. Bądź zdrów, hrabio.
Światła! hej! światła do mego pokoju!
Tak już jest późno, żebyśmy nieledwie
Mogli powiedzieć: tak rano. Dobranoc.
Wychodzą.