Że, naraziwszy się na gniew rodzica,

Poszłam do celi ojca Laurentego

Odprawić spowiedź i wziąć rozgrzeszenie.

MARTA

O, idę! to mi pięknie i roztropnie.

wychodzi

JULIA

Stara niecnoto! Zdradziecki szatanie!

Cóż jest niegodniej, cóż jest większym grzechem:

Czy tak mię kusić do krzywoprzysięstwa?