Czy lżyć małżonka mego tymiż usty,

Którymi tyle razy go pod niebo

Wznosiłaś chwaląc? Precz, uwodzicielko!

Serce me odtąd zamknięte dla ciebie.

Pójdę poprosić ojca Laurentego,

By mi dał radę, a jeśli żadnego

Na tę przeciwność nie będzie sposobu,

Znajdę moc w sobie wstąpienia do grobu.

wychodzi

AKT CZWARTY