I w tym pozornym stanie nagłej śmierci

Zostawać będziesz czterdzieści dwie godzin,

Wtedy się ockniesz jak ze snu błogiego.

Gdy więc nazajutrz z rana narzeczony

Przyjdzie cię zbudzić, znajdzie cię umarłą;

Po czym, jak każe zwyczaj, przystrojona

W godowe szaty, w odsłoniętej trumnie,

Złożoną będziesz pod owym sklepieniem,

Gdzie leżą wszyscy ze krwi Kapuletów.

Uwiadomiony tymczasem przeze mnie