Pokój w domu Kapuletów. Wchodzą Kapulet, Pani Kapulet, Marta i słudzy.
KAPULET
do Służącego
Proś te osoby, co tu są spisane.
Służący wychodzi.
A waść dwudziestu biegłych zbierz kucharzy.
DRUGI SŁUŻĄCY
Nie będzie zły ani jeden, jaśnie panie, bo się przekonam wprzód o każdym, czy umie sobie oblizywać palce.
KAPULET
A to na co?