Wiem ci ja dobrze, wiem, umiał jegomość

Swojego czasu myszkować; lecz teraz

Ja czuwam nad tym, abyś pan nie czuwał.

Wychodzą Pani Kapulet i Marta.

KAPULET

Zazdrosna sztuka!

Wchodzą słudzy z rożnami, koszami i drzewem.

Hej! co tam niesiecie?

PIERWSZY SŁUGA

Rzeczy do kuchni, ale nie wiem jakie.