Wychodzą Kapulet, Pani Kapulet, Parys i Ojciec Laurenty.
PIERWSZY MUZYKANT
Trzeba nam podobno schować dudy w miech i wynieść się za drzwi.
MARTA
Tak, tak, schowajcie swoje instrumenta202,
Poczciwi ludzie, nie ma tu co robić.
DRUGI MUZYKANT
Możeć się jeszcze co znajdzie.
Wchodzi Piotr.