OJCIEC LAURENTY

Pójdź ze mną, bracie, do tych sklepień.

BALTAZAR

Nie śmiem;

Bo mi pan kazał odejść i straszliwie

Zagroził śmiercią, jeśli tu zostanę

I kroki jego ważę się podglądać.

OJCIEC LAURENTY

Zostań więc, ja sam pójdę. Drżę z obawy,

Czy się nie stało co nieszczęśliwego.