Dopóki książę nie nadejdzie.
Wchodzi kilku innych wartowników, prowadząc Ojca Laurentego.
DRUGI WARTOWNIK
Oto mnich jakiś drżący i płaczący;
Odebraliśmy mu ten drąg i rydel,
Kiedy się bokiem cmentarza wykradał.
DOWÓDCA
To jakiś ptaszek; trzymajcie go także.
Wchodzi Książę ze swym orszakiem.
Co za nieszczęście o tak rannej porze