Chcąc ją następnie umieścić w mej celi,

Póki Romeo nie przybędzie; ale

Kiedym tu przyszedł (na niewiele minut

Przed jej zbudzeniem), już szlachetny Parys

Leżał bez duszy i Romeo także.

Ona się budzi, jam się jął przekładać,

By poszła ze mną i to dopuszczenie

Nieba przyjęła z korną uległością,

Gdy wtem zgiełk nagły spłoszył mię od grobu,

A ona, głucha na moje namowy,