KALIBAN

Idź, proszę, ze mną tam, gdzie jabłka rosną;

Trufle ci długim wygrzebię pazurem,

Pokażę, kędy sójki gniazda ścielą,

Nauczę w sidła chyże małpy chwytać,

Wianki orzechów na leszczynie wskażę,

Czasem przyniosę ze skał młode mewy.

A teraz powiedz, czyli chcesz pójść ze mną?

STEFANO

Prowadź mnie bez dalszej gadaniny. Trynkulo, skoro król i całe nasze towarzystwo zatonęło, my wyspę tę odziedziczamy. Dalej, naprzód! Nieś moją butelkę. Kamracie Trynkulo, napełnimy ją niebawem.