To diabeł wcielony;
Nigdy do niego nie przylgnie nauka;
Wszystkie me prace dla niego podjęte,
Wszystkie, bez skutku, zmarniały, przepadły,
A jak z latami brzydnieje mu ciało,
Tak co dzień duszę nowy trąd osiada.
Będę ich dręczył, niech ryczą z boleści.
(wchodzi Ariel, niosąc błyszczące materie itd.)
Wszystko to na tym pozawieszaj sznurze.
Prospero i Ariel zostają niewidzialni. — Wchodzą: Kaliban, Stefano i Trynkulo, przemokli.