KALIBAN

Cicho! Niech naszych nie dosłyszy kroków

Nawet kret ślepy. Jesteśmy u mety.

STEFANO

Słuchaj, potworo; twój duch, który, jak mówiłeś, miał być dobrym duchem, tak dobrze nas durzył37 jak hultaje błędne ogniki.

TRYNKULO

Potworo, cały trącę końskim moczem, na co się nos mój bardzo oburza.

STEFANO

I mój także. Czy słyszysz, potworo? Jeśli u mnie w niełaskę popadniesz, zobaczysz...

TRYNKULO