Sosny i cedry wyrwałem z korzeniem;

Na me rozkazy otwarły się groby

I wypuściły zbudzonych umarłych.

Siły tej czarów wyrzekam się teraz,

Wymagam tylko, a po raz ostatni,

Rozbudźcie pieśni słodkie i niebieskie,

Moje zamiary niech wpływ ich dokończy,

Do moich celów umysły ich nagnie;

A czarnoksięską złamię potem różdżkę,

I w głębokościach ziemi ją zagrzebię,