Wiedza ich ciągle jak fala się wzdyma,

A bliski przypływ niedługo wypełni

Mętne, błotniste rozumu ich brzegi.

Choć patrzą na mnie, żaden mnie nie poznał.

Śpiesz Arielu, przynieś mi z mej celi

Miecz i kapelusz, niech się im pokażę

(wychodzi Ariel)

Jak mnie przed laty w księstwie mym widzieli.

Śpiesz Arielu, wkrótce będziesz wolny!

Wraca Ariel, a śpiewając, pomaga ubierać się Prosperowi.