Abyśmy z morzem, co groźnie ryczało,

Wspólnie jęczeli, wzdychali z wiatrami,

Które westchnieniem nam odpowiadały,

Współczucia pełne na zgubę nas niosły.

MIRANDA

Iluż ci smutków byłam wtedy źródłem!

PROSPERO

O, cherubinie, ty mnie ocaliłaś!

Gdy mi z ócz słone krople w morze ciekły,

Kiedym rozpaczał, tyś się uśmiechała