Powietrze teraz studzi westchnieniami,

A siedząc w dzikim wyspy tej zakątku,

W bolesnych myślach ręce tak załamał.

PROSPERO

Coś z żeglarzami i okrętem zrobił?

Co z resztą floty?

ARIEL

Króla okręt stoi

W bezpiecznym porcie, w głębokiej przystani,

Gdzie o północy raz mnie wywołałeś,