Bym do Bermudów wiecznie kołatanych

Bieżał12 po rosę: tam okręt ukryłem.

Wszystkich zebranych pod pokładem majtków,

Potęgą czarów i poprzednią pracą,

W śnie pogrążyłem. Wszystkie inne statki

Rozsiane wiatrem zebrały się znowu

I po bałwanach Śródziemnego Morza

Płyną z boleścią ku Neapolowi,

Pewne, że okręt widziały rozbity

I śmierć dostojnej królewskiej osoby.