Gdy cętkowane, biedne te głupiątka,

Tych państw samotnych pierwsi właściciele,

W granicach własnych pod strzał naszych ostrzem

Okrągłe biodra krwią własną rumienią.

1 PAN

Posępny Jakub ten sam czuje smutek,

Klnie się, że gorsze twoje przywłaszczenie

Niż brata, który wygnał cię z twej ziemi.

Dziś ja i Amiens zaszliśmy ukradkiem,

Gdzie w cieniu dębu leżał zadumany;