Tłum senatorów, sług i suplikantów71

Gotów słabego starca na śmierć zagnieść;

Wolę więc stanąć na szerokim placu,

I tam słów kilka szepnąć Cezarowi.

Wychodzi

PORCJA

Sił mi nie staje72 — muszę wejść do domu.

Ach, jakże słabe kobiety jest serce!

Niech ci, Brutusie, niebo dopomoże! —

Ach, to mnie chłopię podsłuchało pewno. —