Chciałbym; jednakże lękam się go bardzo,
A zawsze me się sprawdzały przeczucia.
Wchodzi Antoniusz
BRUTUS
Lecz się przybliża. — Witaj nam, Antoni!
ANTONIUSZ
Wielki Cezarze, upadłeś tak nisko!
Wszystkie podboje, chwała i triumfy
Do takiej małej skurczyły się miary!
Żegnaj Cezarze! — Szlachetni panowie,