Boć zacnych ludzi dzieło to jest sprawą.

Nie wiem, dla jakich zrobili to uraz,

Ale wiem, że są i mądrzy, i zacni,

I bez wątpienia zdadzą wam rachunek.

Nie po tom przyszedł, by wam serca wykraść;

Nie mówca ze mnie równy Brutusowi,

Lecz żołnierz szczery, prosty i otwarty,

Do przyjaciela swego przywiązany,

Jak o tym wiedzą ci, którzy publicznie

Dali mi prawo mówić o nim do was,