BRUTUS
Nie wątpię o tym. — Słowo, Lucyliuszu.
Jak cię on przyjął? Opowiedz mi wszystko.
LUCYLIUSZ
Przyjął uprzejmie, z niemałą względnością,
Lecz nie znalazłem starej jego cnoty:
Wolnej, poufnej, otwartej rozmowy.
BRUTUS
Dałeś mi żywy obraz przyjaciela,
Z gorących uczuć z wolna stygnącego;