Ażeby legnąć od szabli Brutusa.
BRUTUS
Choćbyś najpierwszym był z twojego rodu,
Nie mógłbyś piękniej umierać, nędzniku!
KASJUSZ
Niesforny student, pajaca hulaki
Godny towarzysz, śmierci takiej nie wart.
ANTONIUSZ
Zawsze, jak widzę, ten sam stary Kasjusz.