Mym sądem119, bojaźń ten nikczemną zdradza,
Kto sam żywota nić swego przecina,
Przyszłych wypadków obłąkany groźbą.
Co do mnie, zbrojny w cierpliwość chcę czekać,
Póki Opatrzność, która światem rządzi,
Swoich wyroków nie spełni nad nami.
KASJUSZ
Chcesz, zwyciężony, przez ulice Rzymu
Za triumfalnym postępować wozem120?