Idźmy wypocząć chwilę na tej skale.
KLITUS
Statyliusz swoją zapalił pochodnię,
Nie wrócił jednak — zginął lub pojmany.
BRUTUS
Usiądź, Klitusie. Zabójstwo jest hasłem,
To dziś obyczaj. Słuchaj mnie, Klitusie.
Mówi mu do ucha
KLITUS
Co? ja, mój wodzu? Nie, za skarby świata!