Pragnie korony — kto zgadnąć potrafi,

Jego naturę jak zmieni korona?

Dzień tylko jasny żmije ze snu budzi,

Radzi ostrożność. Włożyć mu koronę?

Tak, a z koroną dać mu razem żądło,

Którym dowolnie śmierć może rozsiewać.

Jak łatwo zbytku wielkości nadużyć,

I z miłosierdziem potęgę rozłączyć!

A choć w Cezarze nie widziałem dotąd,

Żeby namiętność nad rozum wyrosła,