Z łatwowierności ulepiona cała,

Cieszy się żona miłości pozorem;

Daj rękę innej, byle rękaw miała,

Biegnie posłuszna wskazanym jej torem.

Dobry mój bracie, postępuj inaczej,

Twe kłamstwo czułe ócz jej nie osuszy,

A kłamstwu temu łatwo Bóg przebaczy,

Co jest pociechą bolejącej duszy.

ANTYFOLUS Z SYRAKUZY

Nie wiem, kto jesteś, aniele uroczy,