Bóg świadkiem, mężu, żeś w domu jadł obiad.
Czemuż tam dotąd nie zostałeś ze mną
Z dala od wstydu i tego zgorszenia!
ANTYFOLUS Z EFEZU
W domum jadł obiad! Łotrze, co ty na to?
DROMIO Z EFEZU
Wyznaję, w domu nie obiadowałeś.
ANTYFOLUS Z EFEZU
Czy domu mego drzwi mi nie zamknięto?