ADRIANA
Nie, matko, wyrzuty
Były jedyną rozmów naszych treścią.
W łóżku wyrzuty sen mu odbierały,
Przy stole jeść mu nie dały wyrzuty;
Sam na sam o tym jedynie mówiłam,
A między ludźmi przymówek nie brakło,
Że złym był dla mnie i występnym mężem.
KSIENI
I to mu właśnie odebrało rozum.