Duszę osiadła czarna melancholia,
Rodzona siostra ponurej rozpaczy,
A za jej śladem bladych chorób banda,
Wiecznych ludzkiego życia nieprzyjaciół?
Niepokojeni w śnie, uczcie, zabawie,
Szaleją ludzie, szaleją zwierzęta;
Twoja więc zazdrość i twoje gderanie
Zrodziły jego zmysłów pomieszanie.
LUCJANA
Jego wściekłości szalone wybuchy