Niechaj się z życiem skończą me cierpienia.

KSIĄŻĘ

Marne twe słowa, kupcze z Syrakuzy,

Praw naszych gwałcić nie myślę dla ciebie.

Krwawa niezgoda, którą między nami

Zrodziło księcia twego okrucieństwo

Względem niewinnych kupców, mych poddanych,

Którzy, gdy życia okupić nie mogli,

Surowe prawo krwią pieczętowali,

Z mojego serca wypędziła litość.