To być nie może, panie? A ja jestem pewny, że to jest, a skoro kto przeczy, ty, jako związany, jesteś obowiązany mu wierzyć.
EGEON
Mój głos mu obcy! O czasie okrutny,
Czyliż w niedługim siedmiu lat przeciągu
Tak dźwięki mego stłumiłeś języka,
Że syn mój własny nie może rozpoznać
Cichego tonu mej ciężkiej boleści?
Choć zima wszystkie soki ścinająca
Twarzy mej zmarszczki śniegiem przyprószyła,
Choć krew gorąca w mych żyłach ostygła,