Lecz muszę śpieszyć do pewnego kupca,

Z którym się dobry nastręcza interes.

Jeżeli zechcesz, o piątej godzinie

Mogę na rynek przyjść na twe spotkanie

I zostać, póki spać się nie położysz;

Tylko na teraz opuścić cię muszę.

ANTYFOLUS Z SYRAKUZY

Do zobaczenia! Tymczasem, samotny,

Na chybił trafił będę się wałęsał.

PIERWSZY KUPIEC