Proszę cię, mój ojcze,

Czas już na koniec, byś swą słabość uznał.

Jeżeli wrócisz do siostry mej domu

Z końcem miesiąca z połową orszaku

Będziesz mógł przybyć do mego pałacu.

Dziś jestem w drodze; dziś byś tam nie znalazł

Nic potrzebnego na twoje przyjęcie.

KRÓL LEAR

Ja wrócić do niej? Z połową orszaku?

Nie, nigdy! Wolę raczej zrzec się dachu,