Królu —

KRÓL LEAR

Milcz, Kencie! Nie stawaj zuchwale

Pomiędzy smokiem a jego wściekłością!

Jam ją nad inne kochał, ja myślałem

Dni moje skończyć pod czułą jej strażą.

Do Kordelii:

Precz z moich oczu! Niech w grobie spoczynku

Moim nie znajdę, jeśli nie odwracam

Na zawsze od niej ojcowskiego serca!