I nie masz oczu, byś zdołał rozróżnić

Honor od hańby. Nie, ty tego nie wiesz,

Że tylko głupcy czują w sercu litość

Dla tych nędzników, co przyjmują chłostę,

Zanim się jeszcze złego dopuścili!

Gdzie twoje bębny? Francuz już rozwinął

Na tej spokojnej wyspie swe chorągwie;

Zbójca ci grozi hełmu swego piórem,

A ty, pobożny głupcze, cicho siedzisz

I płacząc, pytasz, czemu on to robi?