O, mój Antonio, niemało znam ludzi,

Którzy dlatego za mądrych uchodzą,

Że ciągle milczą; a nie wątpię wcale,

Że byle tylko otworzyli usta,

Będą przeszkodą zbawieniu słuchacza,

Bo swoim bliźnim głupców da on imię11.

Lecz później o tym pogadamy dłużej;

Teraz cię proszę, na ten smutny haczyk

Nie łów kiełbika12 głupców — próżnej chwały.

Śpieszmy, Lorenzo. Bądź zdrów, przyjacielu,