Daj dłoń, Salerio. I cóż tam w Wenecji?
Co tam porabia królewski nasz kupiec?
Wiem, że go nasza ucieszy pomyślność:
Jak nowy Jazon zyskaliśmy runo.
SALERIO
Bodaj to było runo, które stracił!
PORCJA
Papier ten musi niezwykłej być treści:
Wszystek rumieniec z jego liców kradnie.
Czy przyjaciela śmierć? Bo cóż innego