Tak nagle może twarz całą przemienić

Silnego męża? Coraz, coraz gorzej!

Pozwól, Bassanio, jestem twą połową,

Mam przeto prawo do jednej połowy

Utrapień twoich.

BASSANIO

Słodka moja Porcjo,

Ach, to są słowa najczarniejszej treści,

Co kiedykolwiek papier pokalały!

Kiedym ci pierwszy raz miłość mą wyznał,