Nie kryłem prawdy, że całym mym skarbem

Była w mych żyłach moja krew szlachecka.

Mówiłem szczerze. Jednak, droga moja,

Ujrzysz, że nawet ceniąc się tak nisko,

Jeszcze zbyt wiele samochwalstwa miałem.

Mówiąc, że mienie moje było niczym,

Winienem dodać: było mniej niż niczym,

Bo zaciągnąłem dług u przyjaciela,

Który, by mojej dogodzić potrzebie,

Z śmiertelnym wrogiem wejść musiał w układy.